Inwestowanie w akcje danej spółki to analiza techniczna jednej spółki. Co jednak zrobić z analizą techniczną rynku? Czy WIG20 ma wpływ na notowania spółki GTC, skoro GTC ma mały wkład w kształtowanie indeksu? Jak grać na giełdzie w oparciu o indeks ogólny?
Indeks WIG20 to nie jest jakaś tam średnia z dwudziestu spółek jakie wchodzą w jego skład. Każda spółka ma swój proporcjonalny wkład w indeks. Dokładne zasady są omówione TUTAJ. PKO ma większy wkład niż Getin, choć oba to banki będące członkami WIG20.
Co może mieć większy wpływ na siebie? Indeks na spółkę, czy spółka na indeks?
Patrząc po kapitalizacji, to KGHM, PKO czy Pekao mają poprzez swoje zachowania większy wpływ na kształtowanie WIG20. Jeśli np. obroty na WIG20 wynoszą 1mld zł, na KGHM 200mln zł, a na GTC 20mln zł, to kto ma wpływ na ruchy indeksu? KGHM w podanym przykładzie generuje 20% tego, co wynika z ruchów na 20 spółkach łącznie. Jeśli dołożymy np. PKO z 250 mln zł i Pekao ze 150mln zł, to razem te trzy spółki miałyby już 60% udziału.
Inwestowanie w akcje np. GTC łatwiej uzależnić opierając się także na ogólnej kondycji rynku. Spółka może się zachowywać słabiej, może zachowywać się lepiej. Jeśli giełda ogólnie wskazuje na spadki, a dana spółka rośnie, to wówczas świadczy to o jej sile.
Tym samym indeks może także rosnąć, a dana spółka spadać. Świadczy to już o bezwzględnej słabości danej spółki. Na tym tle inwestycje giełdowe nie są opłacalne. Pojawiają się raczej straty i nasz portfel jest uszczuplany. Czasem nawet mimo tego, że spółka spadła znacznie i ma spore zaległości na tle indeksu.
Może być też tak, że analiza techniczna wskazuje na możliwość wzrostową spółki. Inwestowanie w akcje dałoby więc zarobek. Tymczasem na rynku mamy widoczną panikę. Czy zdziwi więc gorsza kondycja Twojej dobrej teoretycznie spółki? Część inwestorów może się przecież wstrzymać z decyzją kupna. Część inwestorów może sprzedać akcje i nici ze wzrostu. Sytuacje odwrotne są także możliwe.
Trudno więc, by inwestowanie na giełdzie nie zależało więc w jakimś stopniu od kondycji ogólnej rynku. Przynajmniej żebyś się nie zdziwił. Jeśli lubisz jednak ryzyko, to nie musisz siedzieć z boku. Możesz zaryzykować część kapitału i zainwestować w taką spółkę, która zachowuje się względnie lepiej od rynku. Inwestowanie w ten sposób także może przynieść korzyści.