Kiedy zaczynasz (...) Mapa strony Częste pytania Regulamin naszego Portalu Prawa autorskie Dane kontaktowe
zapamiętaj mnie Zapomnialem hasła
Rejestracja

Dywersyfikacja

Często słyszy się o zdywersyfikowaniu portfela jeśli chodzi o inwestycje giełdowe. To metoda zalecana dla niedoświadczonych inwestorów. Jednocześnie rozpatruje się długoterminowe inwestowanie na giełdzie, ot np. w przedziale 18 lat - jak przeglądałem starsze artykuły prasowe w tej tematyce. Czasami włos jeży się na głowie…

Dlaczego dywersyfikacja?

Skoro inwestowanie w akcje jest czasem zalecane na okres kilkunastu lat (a bywa i tak), to dywersyfikacja z założenia musi być w szczególności niezbędnym elementem. Jest bowiem przyjęte założenie, że te same klasy aktywów np. fundusz inwestujący w akcje w przeciągu 18 lat mogą i zyskiwać i tracić sporo na wartości. Jeśli więc chcesz zmniejszyć ryzyko straty, to rozłóż kapitał np. na akcje, obligacje itp.

Dywersyfikacja ma zmniejszyć ryzyko. Powinna więc być rozłożona także na różne regiony. Czyli jak można to rozumować - "inwestowanie w akcje np. w USA i w akcje rynków wschodzących".

Właśnie, zmniejszyć ryzyko. Jestem ironiczny? Oczywiście, że nie chodzi mi o to, że należy od razu bez przygotowania rzucić się na rynek akcji. Tylko czy dywersyfikacja na x papierów, czy na kilka? O co chodzi propagatorom dywersyfikacji?

Wróżenie z fusów.

Cała filozofia dywersyfikacji bierze się stąd, że Ci, którzy ją propagują, próbują tak jakby wmówić niedoświadczonym inwestorom, że przez następne np. 18 lat niczego się nie nauczą. Skoro pokazują tabelki i wykresy za okres 18 lat, to taki wniosek mi się nasunął.

Swoją drogą to jak zostać w tym wypadku doświadczonym inwestorem, czy to np. dzięki Analizie technicznej, czy Analizie fundamentalnej? A może dopiero po 18 latach człowiek może próbować samodzielne inwestowanie na giełdzie?

Dla tych mędrców Analiza techniczna czy fundamentalna to wróżenie z fusów, jakby to analiza techniczna miało mówić jednoznacznie, że dokładnie tego a tego dnia i z tego a tego poziomu z dokładnością do jednego punktu miałoby się zacząć odbicie na rynku.

Tu nie chodzi o wyłapanie dołka dołków, czy górki górek z dokładnością do 2 dni, bo to faktycznie mogłoby być wróżeniem z fusów. To już by była zwykła pazerność jeśli wyrywałbyś sobie włosy z głowy, bo pomyliłeś się ze zmianą DŁUGOTERMINOWEGO trendu nawet o całe dwa tygodnie.

Będziesz specjalnie zdywersyfikować kapitał na 20 spółek i 5 funduszy różnego rodzaju z tego powodu, by spać bezpieczniej? To chyba raczej doradca, który ci to poradzi będzie spał bezpieczniej. Takie inwestowanie na giełdzie Tobie nie przyniesie zysku.

Po to analizuje się rynek, żeby móc podjąć jakieś sensowne decyzje inwestycyjne. Jest chyba różnica, gdybyś zainwestował pieniądze wtedy, gdy WIG20 był na 1200 punktów, a gdy był na 3900 punktów?

Dywersyfikacja a Fundusze Inwestycyjne.

Możesz też nabrać z 5 funduszy inwestycyjnych różnego rodzaju – akcji, stabilnego wzrostu, walutowy itp. Oczywiście, aby rozłożyć ryzyko. To ciekawe, fundusze stabilnego wzrostu nie traciły na wartości jak zaczęła się bessa w 2007 r.? Wyniki przeczyły nazwie. Takie inwestowanie na giełdzie też było bezsensowne.

Co ciekawe, jeśli jesteś początkującym inwestorem to musisz wiedzieć, że fundusz jest już zdywersyfikowany sam w sobie. Fundusze to nie inwestowanie w akcje wyłącznie jednej spółki Jak masz jednocześnie kilka rodzajów funduszy, to masz dodatkową dywersyfikację. I po liczbie funduszy i po ich zawartości.

Fundusze akcyjne leciały na łeb na szyję od drugiej połowy 2007 r., fundusze stabilnego wzrostu trochę mniej. Fundusze z surowcami (a może raczej akcji spółek surowcowych) mogły zarabiać do lipca 2008. Fundusze obligacji „coś tam rosły” (bo chyba nie łudzisz się, że w trzy miesiące jest +80% na obligacjach?). Jaki był efekt takiej mieszanki?

Nie lepiej np. nauczyć się jak i kiedy wyjść z funduszu akcji niż pakować w tym samym czasie pieniądze w innego rodzaju fundusze? Może i ten który w tym czasie rośnie zmniejsza poniekąd stratę z funduszu akcji, ale czy to o to chodzi? Zadbaj lepiej o to, jak zwiększać zyski, a nie zmniejszać stratę. Analiza techniczna też może w tym pomóc.

A może dywersyfikacja „inaczej”?

Jeśli już zdywersyfikować swój kapitał, to chyba większy sens ma zróżnicowanie swoich aktywów na np. nieruchomości, instrumenty finansowe itp. niż na dywersyfikację w ramach jednej tylko grupy aktywów.

Niewiele da dywersyfikacja portfela np. na 20 spółek, fundusze obligacji itp. Inwestycje giełdowe polegają na możliwej maksymalizacji zysku. Tu nie chodzi o chciwość, lecz pogodzenie się z tym, że inwestowanie na giełdzie to ryzyko, ale także pogodzenie się z tym, że inwestować idziesz po coś więcej niż 8% w skali roku.

Zbytnie rozłożenie kapitału powoduje jego rozwodnienie i jak tu pilnować inwestycji? Czy np. akurat 20 wybranych przez Ciebie spółek musi rosnąć w czasie hossy? Niekoniecznie. Równie dobrze jak masz 20mln złotych, to czemu nie rozłożysz kapitału na 200 spółek? Takie inwestowanie w akcje może być ryzykowne.

Czemu raczej nie skupić się na kilku wybranych spółkach? Analiza techniczna Ci w tym pomoże. Jeśli uda Ci się wybrać te naj naj najlepsze, to oczywiście będzie to przypadek, ale czy umiejąc analizować je pod jakimkolwiek kątem wybierzesz te najgorsze? Na pewno nie. Choć czasami pojawi się strata. Nie miej złudzeń, że nie.

Jasne, że nie każdy jest orłem na giełdzie, tym bardziej początkujący. Nie każdy też siedzi codziennie nad wykresami czy raportami. Nie każdy jest twardy jak skała. Jeśli jednak boisz się ryzyka, to naucz się panować nad strachem albo postaw sobie pytanie: „To po co mi w ogóle inwestycje giełdowe”?

Możesz wsadzić pieniądze na lokatę i cieszyć się bezpieczeństwem i małymi, ale przyzwoitymi „zyskami” (kliknij TUTAJ, a dowiesz się skąd się wziął cudzysłów).

Jest jednak różnica między tym, czy chcesz się nauczyć nawet na błędach czym jest inwestowanie na giełdzie z głową, czy liczysz, że jak coś jest dla wszystkich, to wszyscy zarabiają. Dywersyfikacja w rozumieniu przeciętnego doradcy jest tym czymś dla wszystkich, czyli tak naprawdę dla nikogo. Za wyjątkiem oczywiście doradcy. On prowizję skasuje na pewno.


Wyszukaj na stronie


Artykuły i felietony


Wykres świecowy rynku
Felietony
    » Rzeź na indeksie sWIG80
    » Inflacja - najprostsze pod słońcem wyjaśnienie
    » Bańki giełdowe: Kompania Missisipi cz.2
    » Bańki giełdowe: Kompania Missisipi cz.1
    » Bańki giełdowe: Tulipomania
    » Inwestowanie na giełdzie a odchudzanie
    » Rozwój gospodarczy, to mniejsze bezrobocie. Czyżby?
    » Inwestowanie, biznes, etat, samozatrudnienie cz.2
    » Mroczne strony wzrostów cen
    » Jak rozszerza się kryzys?
    » Inflacja
    » Nowy harmonogram i sposób liczenia obrotów
    » Inwestowanie potrafi zaskakiwać
    » Analiza techniczna rynku czy spółki?
    » Daytrading na GPW - cz.1
    » mBank - rozbudowa eMakler
    » Co może się opłacić? Notowania PP Boryszewa
    » Emocje giełdowe cz.2
    » Jak zepsuć wykres giełdowy?
    » Standard złota - po co?
    » Skacze sobie rynek
    » Dywersyfikacja
    » Karen - czy dało się przewidzieć?
    » Inwestowanie na górce
    » Piątkowa sesja po danych
    » Emocje giełdowe - część 1
    » Pieniądze jako dług cz.2
    » Pieniądze jako dług
    » Gwarancje ratują tyłek... komu?
    » Inwestowanie - mrzonka a praktyka
    » Systematyczne wpłaty i wypłaty
    » Państwo chce zarobić pierwsze
    » Stary Fryc a inwestycje giełdowe
    » Hossa i bessa część 2
    » Inwestycje giełdowe to ryzyko, lokaty... też
    » Czy dom jest Aktywem?
    » Wyświetlanie wykresów
    » Sprzeczne dane o bezrobociu?
    » Pieniądz nie jest Aktywem
    » Doradca sprzedawca
    » Hossa i bessa
    » Inwestycje giełdowe a lokaty
    » Błędy w inwestowaniu

Giełda - podstawy


Indeksy GPW


Instrument finansowy


Podstawy Analizy Technicznej


Formacje świecowe


Formacje Analizy Technicznej


Zniesienia Fibonacciego


Jak inwestować na giełdzie?


Program AT - obsługa


Konkurs giełdowy


Literatura giełdowa


Skorowidz-Słowniczek giełdowy


Opinie o nas


Blog




Newsletter

Zapisz się na bezpłatną listę mailingową i korzystaj z naszych wskazówek.
Imię:
Email:
Znana jest mi polityka prywatności (mój adres e-mail jest bezpieczny).




Inwestycje-Gieldowe.pl 2008 - 2012 Regulamin  Kontakt