Kiedy zaczynasz (...) Mapa strony Częste pytania Regulamin naszego Portalu Prawa autorskie Dane kontaktowe
zapamiętaj mnie Zapomnialem hasła
Rejestracja

Emocje giełdowe cz.2

Inwestowanie na giełdzie jest nierozłącznie powiązane z ludzkimi emocjami. Czasem analiza techniczna wskaże, że jest fajna świeca przy wsparciu, fajna pro-wzrostowa formacja i skutkiem tego inwestycje giełdowe mogą być opłacalne, czasem możemy mieć po prostu pecha chcąc gdzieś właściwie ustawić zlecenie zabezpieczające.

Młot na PKO, a zlecenie typu stop

Rzuć okiem na wykres PKO z końcówki sierpnia 2010 r.

(Kliknij na wykres aby powiększyć)


Załóżmy, że miałeś kupione akcje po 37,45zł. Nastąpiło odbicie Analiza techniczna pozwala założyć, że to wsparcie w skali dziennej.

Kłopot pojawił się 31 sierpnia, kiedy to kurs na momencik zszedł poniżej 37,45zł. Jeśli miałeś ustawione zlecenie, by ściąć stratę po przebiciu wsparcia, wówczas zostało ono zrealizowane. Inwestowanie w akcje mogło więc przynieść stratę.

Dowcip o tyle „wesoły”, że ostatecznie pojawiła się świeca młot, która wskazuje na wzrosty. Dodatkowo analiza techniczna pozwoliła założyć budowę małego (troszkę nierównego) Podwójnego dna.

Czasami tak po prostu bywa. Wsparcie nie musi być chirurgicznie precyzyjnym rejonem. Mogą się zdarzyć drobne naruszenia. Pozostaje tylko opcja wyboru:
a) czy ze stopem czekasz na koniec sesji
b) czy stop ma być realizowany od razu jak tylko przebije zakładany przez Ciebie poziom

Mogłoby się tak zdarzyć, że PKO nie zrobiłoby młotka i sesja skończyłaby się wynikiem -10%. W jeden dzień? Niejednego by co trafiło, a i podpunkt „a” okazałby się kiepski tym razem. Inwestowanie na giełdzie przyprawi czasem o zawrót głowy.

Co robi wtedy psyche?

Czasem siada. Czasami pojawia się przeświadczenie, że „dałem się nabrać”, „kurde, sprzedałem na samym dołku prawdopodobnie”. W głowie mętlik, bo przecież ani Podwójne dno, ani młot, choć dają duże prawdopodobieństwo zwyżki nie muszą się sprawdzić. Analiza techniczna mówi, że nawet tak korzystny układ mógł zostać zanegowany.

Możesz się bać. Baa, możesz się nawet obrazić na rynek, że tak się Tobą zabawił. Zapewniam Cię, że nie Ty jeden zaliczyłeś taką wpadkę. Ja też. Nie Ciebie jednego szarpią wtedy nerwy. Kilka takich sytuacji pod rząd i się możesz zacząć bać w ogóle kupić. Czy słusznie?

Wróćmy do wykresu. Nerwowo było także sesję „po”, w efekcie znowu młotek, ale znowu kurs szedł w dół przez moment. Jeśli np. odkupiłeś akcje na popołudniowym fixie (z 31 sierpnia) widząc, że jednak pojawi się młotek, to obserwując notowania on-line mogłeś mieć niepewność czy dobrze zrobiłeś. Znowu inwestowanie w akcje szarpało nerwy.

Analiza techniczna mówi, że drugi młotek to w efekcie wzmocnienie sygnału pro-wzrostowego. I tak nie ma nic na 100%, bo z jakiegoś powodu i to mogłoby zostać zanegowane. Obojętnie czy ocenisz szanse wzrostu na 50%, czy 90%, zawsze pozostaje te kilka procent i akurat tym razem z jakiegoś powodu mogłoby to przeważyć niestety.

Po co Ci to?

Swoją drogą takie okazje są właśnie dobrym testem na psychikę i na jej kształtowanie. Jeśli Ci się to jeszcze nie zdarzyło, kiedyś Cię dopadnie. Nie mówię tego ze złośliwości, bo po co miałbyś mnie czytać, jeśli bym Cię obrażał i Ci źle życzył?

Ja Ci życzę byś nie bał się zaliczyć takich wpadek. Pewnie nawet z 10 letnim stażem coś takiego Ci się przytrafi. Po prostu przyzwyczajaj się. Tata rynek czasem przyłoży paskiem. Niech się tyłek ujędrnia. To jest właśnie inwestowanie na giełdzie.

Jeśli się do tego przyzwyczaisz, to będziesz umiał działać, może nieco jak automat, ale przynajmniej zmniejszy się obawa przed wpadkami. Będziesz wiedział, że tak czasami jest. Strach stopniowo minie. Inwestowanie w akcje to także przezwyciężanie własnych lęków.

Strach przed utratą pieniędzy powoduje bowiem, że nie robisz nic – nie kupisz, bo pewnie zaraz spadnie, nie sprzedasz, bo pewnie zaraz odbije. To nie jest argument techniczny, lecz psychiczny. Ten argument da się obalić. Czasami musisz stracić pieniądze, nawet głupio, nawet nie ze swojej winy.

Jeśli strach przed podejmowaniem decyzji jest silny, odpocznij trochę, wyłącz notowania. Nigdy, przenigdy nie podejmuj decyzji „bo muszę odrobić szybko”. To nie jest kwestia szybkiego odrobienia, bo nie możesz patrzyć na mniejszą kwotę na rachunku. Nie na tym polega inwestowanie na giełdzie.

Wtedy decydują emocje, a emocje to najgorszy doradca. Uwierz mi, wtedy popełnisz największe błędy i dopiero wtedy, jak zobaczysz po sesji wyniki i wykresy, to będziesz mieć ochotę uderzyć się w pysk.

PS: Bywają też takie spółki jak Ambra, gdzie wynik momentami był tragiczny (kliknij TUTAJ . Rzuć okiem na tą świecę z dłuuuugim dolnym cieniem), choć kurs ostatecznie udało się uratować. Pocieszę Cię, czasami na płynnych rynkach też tak bywa.


Wyszukaj na stronie


Artykuły i felietony


Wykres świecowy rynku
Felietony
    » Rzeź na indeksie sWIG80
    » Inflacja - najprostsze pod słońcem wyjaśnienie
    » Bańki giełdowe: Kompania Missisipi cz.2
    » Bańki giełdowe: Kompania Missisipi cz.1
    » Bańki giełdowe: Tulipomania
    » Inwestowanie na giełdzie a odchudzanie
    » Rozwój gospodarczy, to mniejsze bezrobocie. Czyżby?
    » Inwestowanie, biznes, etat, samozatrudnienie cz.2
    » Mroczne strony wzrostów cen
    » Jak rozszerza się kryzys?
    » Inflacja
    » Nowy harmonogram i sposób liczenia obrotów
    » Inwestowanie potrafi zaskakiwać
    » Analiza techniczna rynku czy spółki?
    » Daytrading na GPW - cz.1
    » mBank - rozbudowa eMakler
    » Co może się opłacić? Notowania PP Boryszewa
    » Emocje giełdowe cz.2
    » Jak zepsuć wykres giełdowy?
    » Standard złota - po co?
    » Skacze sobie rynek
    » Dywersyfikacja
    » Karen - czy dało się przewidzieć?
    » Inwestowanie na górce
    » Piątkowa sesja po danych
    » Emocje giełdowe - część 1
    » Pieniądze jako dług cz.2
    » Pieniądze jako dług
    » Gwarancje ratują tyłek... komu?
    » Inwestowanie - mrzonka a praktyka
    » Systematyczne wpłaty i wypłaty
    » Państwo chce zarobić pierwsze
    » Stary Fryc a inwestycje giełdowe
    » Hossa i bessa część 2
    » Inwestycje giełdowe to ryzyko, lokaty... też
    » Czy dom jest Aktywem?
    » Wyświetlanie wykresów
    » Sprzeczne dane o bezrobociu?
    » Pieniądz nie jest Aktywem
    » Doradca sprzedawca
    » Hossa i bessa
    » Inwestycje giełdowe a lokaty
    » Błędy w inwestowaniu

Giełda - podstawy


Indeksy GPW


Instrument finansowy


Podstawy Analizy Technicznej


Formacje świecowe


Formacje Analizy Technicznej


Zniesienia Fibonacciego


Jak inwestować na giełdzie?


Program AT - obsługa


Konkurs giełdowy


Literatura giełdowa


Skorowidz-Słowniczek giełdowy


Opinie o nas


Blog




Newsletter

Zapisz się na bezpłatną listę mailingową i korzystaj z naszych wskazówek.
Imię:
Email:
Znana jest mi polityka prywatności (mój adres e-mail jest bezpieczny).




Inwestycje-Gieldowe.pl 2008 - 2012 Regulamin  Kontakt