Inwestycje giełdowe często opierają się także na kontraktach terminowych futures. Rodowód transakcji terminowych sięga już XVII w. Już wtedy wymyślono je w Japonii i opierały się na transakcjach na ryż (pod przyszłe zbiory). Inne źródła podają, że pojawiły się też na giełdzie w Amsterdamie (cebulki tulipana). Na warszawskiej giełdzie notowania kontraktów terminowych rozpoczęły się w 1998 r. Pierwszym rodzajem kontraktu był kontrakt na indeks giełdowy WIG20.
Kontrakty terminowe futures to taka umowa, którą zawierają dwie strony. Jedna z nich podejmuje się zobowiązania nabycia, a druga sprzedaży w pewnym określonym terminie po ściśle określonej cenie określonej ilości danego instrumentu finansowego.
Kontrakty terminowe nie są towarami w sensie fizycznym, a rozliczenie sesji następuje każdego dnia. Instrumenty te opierają się na np.:
a) towarach
b) walutach
c) indeksach (np. indeksach GPW)
d) akcjach spółki
e) stopach procentowych
Można obstawiać zarówno spadki i wzrosty. Tym samym w zależności od wyboru tzw. pozycji inwestycje mogą być zarobkowe w obu kierunkach. Stratne oczywiście też.
Notowania kontraktów terminowych odbywają się w ramach ciągłych w godzinach 8:30 – 17:35. Również obowiązują tutaj widełki giełdowe:
a) 5% w stosunku do kursu zamknięcia dla kontraktów na akcje spółek lub na indeksy GPW
b) 3% dla kontraktów na waluty
Są tzw. serie kontraktów mające ten sam termin wykonania – z cyklu marzec, czerwiec, wrzesień i grudzień. Ostatnim dniem obrotu danej serii jest trzeci piątek danego miesiąca wykonania. Logiczne jest więc, że do tego czasu dobrze mieć zamknięte pozycje.
Kurs kontraktów terminowych (np. FWIG20) podaje się w punktach, a cenę ustala się mnożąc kurs przez 10 zł. Oznacza to, że jeżeli np. kurs kontraktu wynosi 1 500 pkt, jego cena równa jest 15 000 zł (1 500 pkt x 10 zł). W przypadku akcji kurs jest w złotówkach.
Co ciekawe, żeby nabyć (kupić/sprzedaż) ileś kontraktów, nie potrzebujesz całej wymaganej teoretycznie kwoty. Musi być jednak wpłacony Depozyt zabezpieczający (w zależności od rodzaju kontraktów od kilku do kilkunastu procent wartości).
Czym jest pozycja długa?
Pozycja długa nazywana jest potocznie „longiem” lub „elką”. Chodzi o to, że kontrakt zostaje kupiony. Obstawiasz więc wzrost, liczysz więc na to, że wartość instrumentu finansowego będzie wzrastać przez co będzie można drożej zamknąć pozycję i tym samym zainkasować zysk.
Inwestor nabywa kontrakt, gdy kurs wynosi 1500 punktów. Sprzedaje go, gdy kurs wynosi 1700 punktów. Zysk to: (1700 – 1500) x 10zł = 2000zł
Spadek wartości instrumentu to Twoja potencjalna strata.
Inwestor nabywa kontrakt, gdy kurs wynosi 1700 punktów. Sprzedaje go, gdy kurs wynosi 1500 punktów. Strata to: (1500 – 1700) x 10zł = -2000zł
Czym jest pozycja krótka
Pozycja krótka nazywana jest potocznie „shortem” lub „eską”. Chodzi o to, że kontrakt zostaje sprzedany. W tym wypadku obstawiasz spadek, liczysz więc na to, że wartość instrumentu finansowego będzie spadać, przez co będzie można nabyć później kontrakt taniej, a różnica między ceną sprzedaży a kupna będzie Twoim zyskiem.
Inwestor sprzedaje kontrakt, gdy kurs wynosi 1700 punktów. Kupuje go, gdy kurs wynosi 1500 punktów. Zysk to: (1500 – 1700) x 10zł = -2000, czyli 2000zł
Wzrost wartości instrumentu to Twoja potencjalna strata.
Inwestor sprzedaje kontrakt gdy kurs wynosi 1500 punktów. Kupuje go, gdy kurs wynosi 1700 punktów. Strata to: (1700 – 1500) x 10zł = 2000, czyli 2000zł
Zamknięcie pozycji
W praktyce odbywa się to przez likwidację otwartych pozycji przed uzgodnionym terminem wykonania kontraktu. Jeśli masz otwartą pozycję długą wówczas sprzedajesz kontrakt, jeśli krótką – kupujesz.
Różnice między rynkiem terminowym a kasowym
Kontrakty terminowe różnią się od np. akcji spółki tym, że:
a) tu ryzyko jest nieograniczone – na rynku akcji z reguły nie stracisz więcej niż całego kapitał, efekt dźwigni może zwielokrotnić stratę, choć zysk też
b) kupując akcje spółki nie jest powiedziane, że masz ją sprzedać maksymalnie w określonym terminie. Kupując/sprzedając kontrakt – musi kiedyś nastąpić przeciwne zachowanie
c) nie są potrzebne środki stanowiące równowartość wartości kontraktu. Wystarczy pewien depozyt zabezpieczający (max. kilkanaście procent).