Potocznie giełda kojarzy się z jakimś miejscem, w którym można inwestować. Na giełdzie kupujący i sprzedający na podstawie ustalonej obopólnie ceny dokonują transakcji wymiany jakiegoś dobra. Równie dobrze może to przypominać zwykłe targowisko. Różnica między nimi polega na tym, że instrument finansowy to specyficzny towar.
Żadna inna rzecz np. chleb w sklepie, czy samochód w salonie nie będzie miała tak często i tak bardzo zmienionej ceny jak instrument finansowy. Chleb nie będzie też zmieniał tyle razy właściciela co np. akcja jakiejś spółki. Dodatkowo chleb ma materialną postać, akcje spółki już nie. Instrument finansowy to po prostu zapis w formie elektronicznej, który jest przechowywany w systemie komputerowym Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych (KDPW). Oczywiście swoje zapisy widzi także indywidualny klient na swoim rachunku w biurze maklerskim. Każda zmiana posiadania powoduje również zmianę i w systemie KDPW i na rachunku maklerskim.
Emitent i Animator:
Akcje muszą wpierw zostać wyemitowane przez daną spółkę nazywaną też Emitentem. Emitent lub Giełda mogą także zawrzeć umowę z Animatorem. Animator będzie poprzez stałe składanie ofert kupna i sprzedaży dbać o utrzymanie bieżącej płynności danego papieru.
Kurs akcji:
W uproszczeniu kurs akcji danej spółki ustala się na podstawie wartości cenowej zleceń giełdowych kupna i sprzedaży jakie składają inwestorzy. Tym samym określona jest bieżąca wartość podmiotu, który wyemitował dany instrument finansowy. Wszystko to odbywa się na określonych zasadach obrotu na giełdzie.
Biuro maklerskie:
W zasadzie każdy kto chce uczestniczyć w rynku giełdowym, powinien posiadać rachunek założony w jakimś biurze maklerskim. Co prawda przy inwestycjach w akcje na tzw. rynku pierwotnym (np. pierwsza emisja) nie jest to potrzebne. Jeśli chcesz zająć się w praktyce inwestycjami, to już tak.
Jeśli masz rachunek maklerski, to możesz przelać na niego pieniądze i za ich pomocą składać zlecenia giełdowe.
Dzięki Internetowi można wysyłać zlecenia kupna i sprzedaży nawet z piwnicy. Możesz też składać zlecenia giełdowe telefonicznie, faksem itp. (zależy co umożliwia dane biuro).
Po co jest biuro maklerskie? To licencjonowany pośrednik w transakcjach giełdowych. Za pośrednictwo pobiera ustalone prowizje maklerskie czy to od każdej transakcji kupna, czy sprzedaży. W końcu na tym zarabia. Wysokość prowizji zależy od wielkości transakcji. Prowizji maklerskich nie płaci się od samego zlecenia, lecz od zrealizowanego zlecenia. Przy ustawieniu zleceń giełdowych znasz mniej więcej wysokość prowizji w hipotetycznym przypadku, gdy zlecenie zostanie zrealizowane w całości.
Zlecenia giełdowe:
Z reguły zlecenie zawiera pewne informacje: typ zlecenia (kupno/sprzedaż), dane dotyczące składającego zlecenie, nazwę papieru, liczbę akcji spółki (które chcesz kupić lub sprzedać), datę złożenia, terminy ważności zlecenia, ewentualnie dodatkowe warunki.
Nadzór nad giełdą:
Nadzór sprawuje z założenia Komisja Nadzoru Finansowego. Nie oznacza to, że KNF pilnuje kiedy można kupić, a kiedy sprzedać akcje. Są zawsze instytucje, które mają czuwać nad prawidłowym przebiegiem jakiegoś procesu, co nie oznacza, że ktokolwiek poza inwestorem przyjmuje na siebie jego decyzje. Ryzyko to ryzyko.
Ryzyko inwestycyjne:
Ryzyko może być mniejsze, jeśli się korzysta z jakiejś metody, czy strategii pod inwestycje w akcje. Można opierać się na dwóch podstawowych metodach: analizie technicznej akcji lub analizie fundamentalnej fundamentalnej. Analiza techniczna to przede wszystkim wykresy, fundamentalna to np. raporty, czy informacje.
Instrumenty finansowe można skoncentrować tzn. kupuje się walory np. jednej spółki, można też stosować dywersyfikację portfela, czyli kupuje się akcje kilku spółek, jeśli uważa się to za bardziej bezpieczne. Dywersyfikacja portfela może przynieść mniejsze straty, ale też mniejsze zyski. Teoretycznie dla większego bezpieczeństwa można powierzyć pieniądze funduszom inwestycyjnym.